wtorek, 25 marca 2014

13. Zbiórka jak zbiórka

KONKURS WIEDZY


Dnia 21. 03. 2014 r odbyła się co tygodniowa zbiórka którą poprowadził dh. Tomasz. Tak, było nas bardzo dużo.
 Zbiórka ogólnie była bardzo ciekawa, gdyż była poświęcona tradycjom oraz historii na Węgrzech. Ze zbiórki dowiedzieliśmy się że:
 W okresie powstania na Węgrzech w 1956 roku, doszło do spontanicznych akcji krwiodawstwa na rzecz Węgrów rannych w walce z Sowietami. Zgłosiło się ok. 11 tys. Dawców krwi. PCK przekazał też 44 tony medykamentów.(To więcej niż przekazali Amerykanie).
 Znani twórcy kultury węgierskiej Ferenc Liszt, Eva Rhodes, Znani Węgrzy: Ferenc Puszkas, Stefan Nagyrapolt – Szent Gyorgi, Bardzo ważnym elementem kultury jest czardasz (narodowy taniec węgierski spopularyzowany przez Cyganów). Sama muzyka węgierska powstała na bazie cygańskiej muzyki ludowej. Pieśni typu lamentu zachowały archaiczny rytm i brzmienie.
 Akcentowana mocno jest 1 sylaba, jest nierówne brzmienie. Główne potrawy Węgier to: tokaj, Egri bikavér, gulasz. Kuchnia węgierska jest ostra, ważna w niej jest papryka, w regionach Cisy, Dunaju, Sawy i Balatonu je się potrawy z sandacza, karpia, szczupaka i suma. W regionach przy granicy ze Słowacją, je się dziczyznę i grzyby, a omija się owoce morza i ryby morskie. Pije się też palinkę- coś jak napój alkoholowy, tylko, że z owoców.
Wyżej wymienione informacje były nam potrzebne do późniejszego konkursu na wiedzę, zdobycie tych informacji w cale nie było takie łatwe. Jako że nie było nas dużo to zostaliśmy podzieleni na dwie grupy jednoosobowe a każda z tych grup miała do znalezienia dwie kartki z informacją o Węgrzech. Kartki były porozmieszczane na plantach oraz w hufcu, o zdobycie tych kartek szczególnie bonusowej toczyły się ostre walki. Po odnalezieniu ich dostaliśmy trochę czasu na zapoznanie się z nimi, oraz na posłuchanie historii którą opowiedział nam dh. Tomasz.
W końcu przyszedł czas na zaciętą walkę o punkty potrzebne do wygranej. Już na samym początku można było się dowiedzieć ile i kto zapamiętał więcej. Walka się toczyła… Gdy skończyły się pytania nadszedł czas na podsumowanie konkursu. (Fanfary) Konkurs wiedzy o Węgrzech wygrała dh. Weronika. Dh. Janek zdobył 14p zabrakło mu tylko 6p by prześcignąć w rywalizacji dh. Weronikę, która zdobyła 20p. Dh. Tomasz obiecał nagrodę dla zwycięzcy, więc trzymamy go za słowo, że będzie pamiętał.
Zbiórka była jak najbardziej udana, mimo iż było mało osób można było się świetnie bawić! Kto wie, może następnym razem będzie nas więcej? Może znowu będzie jakiś konkurs na wiedzę? Co będzie się działo dowiemy się na najbliższej zbiórce, do zobaczenia!


poniedziałek, 17 marca 2014

12. KOLEJNE KINO, KOLEJNE WSPOMNIENIA...

„Kamienie na szaniec”

"Testament mój"-Juliusz Słowacki

"Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei 
I przed narodem niosą oświaty kaganiec; 
A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei, 
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!..."

           
            Dnia 15. 03. 2014 r około godziny 15:30 odbył się kolejny w historii naszej drużyny wyjazd do kina. Tym razem byliśmy w Myślenickim kinie „MUZA”  i o dziwo było nas dużo więcej niż ostatnim razem . 
 Pogoda w tym dniu była nie za ładna, ponieważ padał deszcz, ale nic nie stanęło nam na drodze by dotrzeć do kina. Wszyscy oczekiwaliśmy na film pt. „Kamienie na Szaniec”, przed wejściem na salę kinową zaopatrzyliśmy się w popcorn oraz napoje. Po krótkich reklamach rozpoczął się film poświęcony trzem najlepszym przyjaciołom którzy odgrywali główną rolę w tym filmie: Alku, Zośce i Rudym.

„Film był bardzo fajny. Trochę odchodzi od książki, ale warty obejrzenia. W niektórych momentach potrafił dotknąć, aż zaczęłam płakać. Ogromnie polecam”  - Opowiada dh. Zuzanna

            „Prawie połowę filmu zakrywałam oczy...  Ze strachu oczywiście,  popłakałam się na końcu :'c ogólnie film był bardzo ciekawy i polecam go innym” – Opowiada dh. Hania

„Film był bardzo ciekawy. Jego smutny charakter doskonale obrazował czasy wojny. Mimo przykrych scen i wzruszającej historii każdy harcerz powinien go zobaczyć” – Opowiada  dh. Justyna

             „Film był miejscami drastyczny aczkolwiek taka była rzeczywistość. Poza tym akcja była wartka, a postacie dobrze zagrane” – Opowiada dh. Jan

„Film bardzo mi się podobał. Były dobrze zrobione zdjęcia, dobra muzyka i dźwięk. Świetna gra aktorska. Polecamy go wszystkim tym, którzy przeczytali Kamienie na szaniec, ponieważ nie wszystkie fakty są zgodne z literacką wersją. Warto zobaczyć film i przekonać się, jak wielka jest moc przyjaźni.” – Opowiada dh. Paulina

Film mimo, iż nie były w nim przedstawione wszystkie akcje małego sabotażu oraz akcje dywersyjne, nadaje się do obejrzenia w 100%. Dla tych którzy nie obejrzeli jeszcze filmu bardzo serdecznie zapraszamy do zapoznania się z nim w wersji książkowej również jest interesująca i wciągająca.
Uważam wyjście do kina za jak najbardziej udane. Na końcu przed kinem zawiązaliśmy krąg, odśpiewaliśmy bratnie słowo i udaliśmy się do domów.

niedziela, 9 marca 2014

11. Bieg sprawnościowy

BOLEK

Dnia 07-08.03.2014 r. odbył się niezapomniany bieg sprawnościowy „Bolek”. Wszystko zaczęło się o godzinie 17 w Bysinie. 
    Gdy dojechali już spóźnialscy, każdy dostał swój pokój (w przypadku Harcerzy starszych był to kawałek korytarza). Zostawiliśmy plecaki i poszliśmy na apel. Po apelu rozpoczęła się gra, związana z geografią polski. Każdy patrol dostał mapę polski oraz folię w której znajdowały się trzy przedmioty. Naszymi przedmiotami było Pawie pióro, kamień solny oraz statek. Musieliśmy odgadnąć jakie miasta ukrywają się w tych przedmiotach, co poszło nam bardzo szybko, a tymi miastami były: Kraków(piórko), Wieliczka(sól), Gdynia(statek). Następnie musieliśmy za pośrednictwem mapy znaleźć te trzy miejscowości. W każdej z nich mieliśmy jakieś zadanie do wykonania. Na punkcie w Wieliczce musieliśmy rozpuścić sól kuchenną i sól morską oraz podać wniosek tego doświadczenia. Nie daleko Wieliczki był Kraków więc, poszliśmy tam. W Krakowie już szybko tak nam nie poszło. Musieliśmy wypisać wszystkie polskie województwa, trochę nam to zajęło ale dałyśmy radę, nie poddałyśmy się. Dojście do Gdyni zajęło nam trochę czasu, dowiedziałyśmy się że to tam był port do którego cumowały statki, a skoro cumowały to za zadanie miałyśmy zagrać w statki co nam się bardzo podobało. To było ostatnie miasto, następnie pobiegłyśmy do szkoły w której nocowaliśmy by zaliczyć zadania. Udało się, nie byliśmy ostatni .
Gdy doszedł ostatni patrol ogłoszono wyniki a następnie poinformowano nas, byśmy coś zjedli na kolację, a po niej odbędzie się gra w charakterze planszówki, oraz śpiewogranie. Wszyscy po kolacji zasiedliśmy w kręgu i słuchaliśmy co mówiła do nas dh. Paulina. Jedna z naszych druhen z czego jej bardzo wszyscy gratulujemy dostała chustę w barwach naszej drużyny, a była nią dh. Natalia. Serdecznie gratulujemy! Po grze nadszedł czas na toaletę wieczorną oraz sen. Ranek rozpoczął się jak każdy ranek biwakowy - śniadanie, toaleta poranna oraz rozgrzewka, która była wyjątkowa, bo zamiast zwykłej rozgrzewki był aerobik. Po skończeniu aerobiku rozpoczęło się sprzątanie, a gdy skończyliśmy graliśmy i śpiewaliśmy, w tym czasie również zostały wypuszczane patrole na bieg. Gdy przyszedł czas na naszą drużynę, naszym pierwszym przystankiem był tamtejszy sklep. Do pierwszego punktu czekała nas wspinaczka pod górę, co poszło nam równie szybko. W pierwszym punkcie mogliśmy się wykazać naszą wiedzą medyczną. Musieliśmy opatrzyć ranę na głowie, oraz złamaną nogę. Następnie udaliśmy się do kolejnego punktu w którym strzelaliśmy z łuku oraz strzał które wcześniej samodzielnie wykonaliśmy. Następnie poszliśmy do punktu w którym musieliśmy się przedostać przez sieć pająka, co było dla nas ogromną frajdą. Następny punkt był już wyzwaniem - musieliśmy zrobić schronienie oraz zrobić kuchnię polową na której mieliśmy zagotować wodę.  Schronienie poszło nam bardzo szybko, razem z ogniem, z czego byliśmy dumni, ale niestety jeden podmuch za mocny i zdmuchnął ogień, do tego koniec czasu i brak zapałek… Z nadzieją na lepsze wyniki poszliśmy do następnego punktu, który był nie co podobny do poprzedniego. Za zadanie mięliśmy rozłoży namiot rodzaju „tunel” w którym powinno się znaleźć: dwie karimaty i dwa rozłożone śpiwory oraz trzy plecaki w przedsionku. Namiot rozłożyliśmy ale niestety zabrakło nam czasu na złożenie. Już ostatni punkt był na hali a na nim bawiliśmy się z azymutami. Gdy skończyliśmy, wszyscy głodni zjedliśmy po kiełbasie z ogniska, pośpiewaliśmy oraz rozgrzaliśmy się. Następnie zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i wyruszyliśmy do domu.

Po drodze widzieliśmy panoramę Myślenic i okolic. Z ogromnym zapałem szukaliśmy naszych domów. Widać było również Halę Sportowo Widowiskową, zalew dobczycki, kościół, rynek oraz wiele innych miejsc. Wszyscy mamy ogromną nadzieję, że za rok pójdzie nam lepiej. Jeszcze raz serdecznie gratulujemy dh. Natalii!





sobota, 1 marca 2014

10. Gratulujemy!!!

Ostania zbiórka lutego


            Dnia 28.02.2014 roku odbyła się niezapomniana zbiórka. Zbiórka jak zawsze odbyła się o 18 w harcówce.
 Na zbiórce uczyliśmy się przedstawiać, liczyć oraz różnego rodzaju powitań i pożegnań w języku rosyjskim. Zbiórka o języku rosyjskim trwała 30 minut, a poprowadziła ją dh. Weronika. Następne 30 minut zbiórki poprowadziła dh. Paulina - Rozpaliliśmy kominek i druhna opowiedziała nam o bohaterach – kto to może być, dlaczego są nazywani bohaterami itd. Następnie podzieliliśmy się na trzyosobowe grupy i każdy miał za zadanie ubrać jednego członka grupy za „bohatera”. Przebrani zostali; Dh. Tomasz i dh. Julia. Gdy już skończyliśmy, zasiedliśmy w kręgu i każdy miał za zadanie napisać swojego bohatera  oraz wypisać cechy jakie powinien posiadać każdy bohater. Z zamkniętymi oczami uzasadniliśmy swój wybór. Gdy otworzyliśmy oczy zauważyliśmy dwie chusty. Dh. Paulina wręczyła chusty dh. Julii i dh. Jankowi. Serdecznie gratulujemy! Podczas zbiórki śpiewaliśmy również wcześniej poznaną nam piosenkę „Przyjdzie rozstań czas” oraz jedliśmy pyszne obwarzanki, którymi poczęstował nas dh. Tomasz.
Zbiórka była bardzo ciekawa, dużo się nauczyliśmy na niej. Wiemy jacy są bohaterowie i jakie posiadają cechy. Na koniec  zawiązaliśmy krąg, odśpiewaliśmy piosenkę „Bratnie słowo” oraz udaliśmy się do domów.  Jeszcze raz serdeczne gratulacje dla dh. Julii i dh. Jankowi za otrzymanie barw drużyny.






wtorek, 25 lutego 2014

9. Dzień Myśli Braterskiej.

DMB- Nasze święto!


Dnia 22 lutego 2014 harcerze z całego świata uroczyście obchodzili „Dzień Myśli Braterskiej”. Nasza drużyna spotkała się pod hufcem, skąd poszliśmy na rynek wraz z innymi drużynami, gdzie po wybiciu piętnastej, tanecznym krokiem udaliśmy się na środek rynku, gdzie odśpiewaliśmy „Bratnie słowo”. Następnie udaliśmy się na przystanek autobusowy, skąd wyruszyliśmy z naszym Hufcem na biwak z okazji tegoż święta.
            Biwak odbywał się w Lipniku, a droga tam, minęła nam szybko. Zostaliśmy mile przywitani przez dyrektora, po czym udaliśmy się do sal w których mieliśmy przenocować. Parę minut później udaliśmy się na salę gimnastyczną gdzie w drużynach  losowaliśmy sznurki, które w zależności od długości sznurka decydowały w jakich grupach będziemy. Po odnalezieniu grup, każda z nich dostała za zadanie odrysować dłoń i napisać na niej imię swojego przyjaciela a z drugiej strony cechy za jakie lubimy naszego przyjaciela. Drugim zadaniem było napisać instrukcję jak zdobyć przyjaciela, które potem przeczytaliśmy na kominku. 
         W końcu nadszedł czas na krótką przerwę podczas, której zwiedzaliśmy szkołę i rozpakowywaliśmy się. Po przerwie odbył się apel a podczas  niego bardzo dużo się działo! Po pierwsze, zostały ogłoszone wyniku konkursu „Kamienie na szaniec” który  odbył się podczas ferii. Z naszej drużyny było tylko trzech uczestników, którzy zajęli bardzo dobre miejsca z których im bardzo serdecznie gratulujemy!
Gratulacje składane są:
   dh. Jankowi za zajęcie II miejsca,
   dh. Szymonowi za zajęcie III,
   dh. Weronice za zajęcie IV miejsca.
            Oprócz nagród z konkursu zostały również rozdane nagrody dla drużyn, które pływały na basenie.(Nasz drużyna dostała frisbee :D ). Podczas kominka również się dużo działo! Gratulujemy dh. Zuzannie, która podczas kominka otrzymała chustę z barwami Naszej drużyny.
            Wieczorem po kolacji, wszyscy do północy wspólnie śpiewaliśmy i graliśmy. Po północy wszyscy przebrani w pidżamy poszliśmy spać, gdyż następnego dnia czekało nas ogromne sprzątanie.
            Rano jak na każdym biwaku była rozgrzewka i poranna toaleta oraz śniadanie. Następnie poszliśmy do kościoła na niedzielną mszę. Po powrocie zaczęło się sprzątanie szkoły. Dużo tego było…  Gdy się nam udało posprzątać szkołę wyszliśmy wszyscy przed nią i razem śpiewaliśmy w oczekiwaniu na busa. A gdy przyjechał szybko zapakowaliśmy bagaże i wsiedliśmy do niego.
            Droga powrotna również minęła nam szybko, radośnie i śpiewająco. Do Myślenic dotarliśmy około 12:30, oczywiście wcześniej zadzwoniliśmy do rodziców by po nas przyjechali.
            Biwak i ogólnie święto DMB uznaję za udane, mam nadzieję, że za rok również będziemy świętować to święto tak hucznie jak w tym roku.